Siemson!
Mam problem ze sterami zintegrowanymi. kupiłem beznadziejne stery dartmoora. górne łożysko rozleciało się po 30 minutach jazdy. w środku łożyska był PLASTIKOWY kosz który trzyma kulki w "Szeregu". Oczywiście połamał się doszczętnie(podejrzewam że to jest sprawca ale nie jestem pewny). więc górne łożysko przerobiłem na kulki, a po 2 miesiącach to samo stało się z dolnym. Muszę jeszcze powiedzieć choć nie wiem czy jest to istotne, że górna część miski(ramy) jest dość płytka i łożysko u góry wystawało ok 05-07mm, a dalej wcisnąć się nie da. łożyska wchodziły tak jak powinny, czyli bez użycia narzędzi ale nie miały luzu w ramie. Dodam że rura sterowa jest prosta, miski w ramie też są ok.
Czy jest to wina łożysk? czy wystające łożysko może mieć wpływ na tak szybką destrukcję? Jakie stery polecacie i czy są takie bez tego plastiku w środku(tzn. metalowy kosz)? Mam na uwadze stery cane greeka bo miałem kiedyś takie ale wciskane i mnie nie zawiodły:
http://e-bmx.pl/opis/584215/stery-cane-creek-zintegrowane.htmlJeśli potrzebne są jakieś foty to wstawię, może coś pomogą.
Za pomoc wielkie dzięki!!!