Hombre przeż tu nie ma żadnej filozofii- na wszystkie łożyska kulkowe/wiankowe (np. stery) idzie najzwyklejszy tawot, Do maszynowych/uszczelnianych możesz ładować jakieś ciekłe oleje lub olej do maszyn, a na łańcuch to już wedle uznania-olej do maszyn,specjalny lubrykant albo w deseracji olej silnikowy lub całkiem bez smaru. Więcej miejsc do smarowania raczej nie ma.
prawdziwydennismccoy napisał(a):Więcej miejsc do smarowania raczej nie ma.
Stery, suport
ja smaruje stery smarem do łożysk wysoko obortowych i jest mega .. o niebo lepiej .. gdy miałem piastę tył też tam smarowałem tym smarem . Dostaniemy go w sklepie STHIL itp używa się go w tych kosiarkach ręcznych czy jak się je tam nazywa . Tubeczka kosztuje tyle co kilo tawotu ale naprawdę jest lepiej
VWR napisał(a):ja smaruje stery smarem do łożysk wysoko obortowych i jest mega .. o niebo lepiej .. gdy miałem piastę tył też tam smarowałem tym smarem . Dostaniemy go w sklepie STHIL itp używa się go w tych kosiarkach ręcznych czy jak się je tam nazywa . Tubeczka kosztuje tyle co kilo tawotu ale naprawdę jest lepiej
Lepiej pod jakim względem? Czujesz różnicę w jeździe? :) Czy chodzi o coś innego?
Smary są specjalnie robione pod ich zastosowanie, używanie jednego do wszystkiego to błąd.
Gwinty pedałów, korb, nakrętek- smar neutralny, Support, stery- smary gęste, zabezpieczają łożyska przy okazji przed dostaniem się wody/piasku itp. łożyska maszynowe w piastach- smary do łożysk maszynowych! Tak samo drivery itp.
VWR napisał(a):ja smaruje stery smarem do łożysk wysoko obortowych i jest mega .. o niebo lepiej .. gdy miałem piastę tył też tam smarowałem tym smarem . Dostaniemy go w sklepie STHIL itp używa się go w tych kosiarkach ręcznych czy jak się je tam nazywa . Tubeczka kosztuje tyle co kilo tawotu ale naprawdę jest lepiej
Lepiej pod jakim względem? Czujesz różnicę w jeździe? :) Czy chodzi o coś innego?
tawot hamował a ten bez oporowo :D i u mnie likwiduje lekki luz bo na tawocie jak śmigałem to nie mogłem go w żaden sposób usunąć a tu bez kombinacji lekko skręcone i jest ideał -to w sterach a w driverze zmniejszał się opór tawot w driverze powodował że przy mocnym zakręceniu korbą obracała się 1,5 obrotu a na smarze wysoko obrotowym około 3,5
VWR: jeśli chodzi o stery to jeszcze rozumiem, ale jeśli chodzi o piasty to trudno mi uwierzyć żeby różnica wynikała tylko z lepkości smaru. Już prędzej po prostu po przesmarowaniu powierzchnie toczne był czyste i łożyska lepiej wyregulowane. Na to jak lekko kręcą się korby w dużo większym stopniu wpływa dociśnięcie sprocketu i ustawienie konusów jeśli się ma łożyska kulkowe.
niee... Jak masz kulki to po wyczyszczeniu nałóż tawotu na bierznie. Nie wiem czy maszyny w ogóle da się nasmarować? no chyba, że nalać tam w kulki jakiegoś oleju czy coś, ale zazwyczaj jest oryginalny smar.
a ja nie wiem co się smaruje typowym smarem montażowym i które to łożyska toczne... Taki mieli smar u mnie w sklepie, jak jest zły to najwyżej jakiś inny zamówię na allegro jak ten się nie nadaje do sterów i suportu, tylko jaki ?
Nic nie zamawiaj bo szkoda na to kasy. Idź do rowerowego i poproś o najzwyklejszy smar do łożysk. U mnie sprzedają taki w tubce po 7zł i smaruję nim wszystko prócz łańcucha.
mi w sklepie taki dał, mówię że mi trzeba do łożyska zęby był gęsty i wodoodporny, to koleś ze ma taki, a ja się jeszcze pytam czy będzie dobry to mówi ze tak:/
-- Śr, 21 gru 2011, 17:49 --
chyba muszę tamten smar zamówić bo u mnie nie ma innego sklepu rowerowego
No to raczej średnio się koleś orientuje. Ja grafitowego używam w miejsca gdzie nie jest potrzebna precyzja, tylko żeby się nie zapiekło. Np Mufa suportu, a ostatnio też niestety muszę traktować nim konusy w piaście przed zakładaniem żeby luzów nie było, ewentualnie oś korby żeby nie rdzewiała skubana (chociaż gdybym miał, to do tych celów stosowałbym white greace).
Stery lepiej smarować czymś rzadkim, ja walę smarem rowerowym ogólnego zastosowania w szpraju. Suport jeżeli jest maszynowy to lepiej zostawić w spokoju dopóki nie zacznie się naprawdę kiepsko kręcić. Wtedy można starać się reanimować go wymywając wszystko benzyną EKSTRAKCYJNĄ i z umiarem towotu.
Ja zawsze smaruje stery/support (mufa,oś,inserty)/konusy piast gęstym ciemnozielonym smarem Lotos do łożysk, natomiast łańcuch grafitowym i mam wyje bane.
I to za grosze. A co do grafitowego, to jeżeli użyjesz go z umiarem, to nie widzę przeciwwskazań żeby posmarować nim mufę suportu i główkę ramy żeby nic się nie zapiekło.
będzie lepszy? czy najlepiej kupić ten za 29 w sklepie internetowym ? bo na tym ze zdjęcia jest napisane ze temp od -30 d0 130, a ja się ścigam czasami (bmx racing) i nie wiem czy to da rade ?
I jaki jest związek między ściganiem i smarowaniem łożyska od zewnątrz żeby się nie zapiekło? Przecież to niema wpływu na pracę rowerka dopóki nie będziesz musiał wybijać tych łożysk... A to co kupiłeś to praktycznie to samo co grafitowy, inny skład ale zastosowania podobne. Smaruj tym co masz, bo i tak nie zauważysz różnicy.
takiego wielkiego mi nie trzeba, nie mam innych zastosowań niż do roweru. Tamtych nie będę używać bo mam wszystko nowe i nie chcę mieć potem problemów jak się popsuje żeby wyjąć, chyba jednak kupię ten specjalny do rowerów: http://www.romed.pl/smar-motorex-white-grease-100g-p-21763.html