To zalezy czy bedziesz rawował tylko scansolem czy jeszcze zdzierał papierem bo zazwyczaj scansol rawuje do podkladu albo czegos tam z ktorym rama wogole nie rdzewieje i jest fajny rawik ,a przezroczysty spray jest w sumie słaby.Ja akurat rawowalem swojego beyonda to nawet w miejscach nie pokrytych bezbarwnym nie rdzewial,natomiast rdza pojawiala sie juz w tych miejscach gdzie ucinalem pivoty/przelotki ,nastepnie szlifowalem do gladkosci papierem i pokrywalem bezbarwnym. Ogolnie to zalezy od ramy i czy byla wczesniej poddawana jakiejs obróbce /czy byla szlifowana. Mojemu koledze wt rdzewial mimo dobrego spraya za 2 dychy,ale od nie dawna ,zeszlifowal rame i widel papierem ,pokryl pare warstw specjalnego lakieru antykorozyjnego ktory smaruje sie pędzlem.Jest good.
kavson napisał(a):haha tez chcialem robic rawa bo w miare tanio wychodzi, nie obdziera sie i oryginalny a tu co? tryliard ludzi rawy... albo czarne albo rawy pff.. ;s a
Dzisiaj miałem okazje przetestować "Zmywacz do usuwania powłok lakierniczych" firmy PROFIT. Gówno kosztuje 7,80. Po doradztwie - widać długo siedzącej w fachu kobiety za kasą postanowiłem zakupić puszkę w celu zdarcia lakieru z mojej ramy. Posmarowałem dość grubą warstwą całą powierzchnię, czekam - zmywacz się zmarszczył. Próbując zmyć to szmatką - żadnego efektu. Został żółty smark na ramie a lakier wciąż jak był twardy tak został.
Tak więc teraz, chcę się poradzić was - Nie chcę się męczyć z lakierem jakąś szpachlą czy drucianą gąbką. Kiedyś miałem taki zmywacz w formie sprayu, lakier schodził błyskawicznie po spryskaniu wodą, jednak nie pamiętam firmy. Czy słynny Scansol daje na prawdę rade? Po posmarowaniu nim ramy będę mógł normalnie zetrzeć lakier nie użerając się ze szlifowaniem?
maluje rower no i zrawowałem już kierę i jestem w trakcie rawowania ramy, scansol jest zaj.ebi.sty ale trzeba go grubo nałożyć ;) i nie rozsmarowywać za mocno, po 5-10 min można ściągać lakier (ja robię szmatką) tylko nie rawujcie w mieszkaniu! najlepiej na dworze, ew. w piwnicy/na strychu scansol tak jedzie że po dłuższym kontakcie z nim żygać się chce... i nie dotykajcie go bo piecze (chlapnął mi pędzel na rękę) 0,5kg scansolu podobno wystarcza na wideł, kiere i rame, jutro napiszę czy to prawda (pewnie mi jeszcze zostanie :P )
ej ludzie ale czym wy tą czystą ramke malujecie? spray czy lakier? byłem dzisiaj w sklepach z farbami i do położenia lakieru potrzebny jest podkład a to psuje całą zabawe. ziomek ze sklepu zadzwonił do drugiego zioma ten mu powiedział ze na czysta rame mozna tylko kupić farbe na zamówienie która kosztuje 60zł! wiec czy sam spray da rade? albo czym pokryć rame, bo ładnie zrawowałem i teraz musze ją czymś zabezpieczyć. bóg zapłac za elokwentną odpowiedz ;]
wiem ze bezbarwnym! ale jakim? spray czy lakier? nikt nie powiedział jaka to ma być dokładnie farba zeby nie trzeba było podkładu i lajtowo pomalować czystą rame żeby nie rdzewiała. przeczytać jeszcze raz ze zrozumieniem wcześniejszy post.
jaki Ty jestes lol. ale co to za magiczny bezbarwny!? pytam sie czy te w sprayu które można kupić w motoryzacyjnym dadzą rade ochronic przed rdzą.!? a jak nie to czym to pokryc?
No taki w zwykłym motoryzacyjnym. Ja pierdziele, przecież karoseria też jest z metalu prawda? Każdy bezbarwny jest po to aby bronić to co ma pod sobą (czyt. raw, lub warstwy lakieru). Pomyśl trochę...
Jutro zabieram się chyba za rawowanie sztycy. Nie chcę używać papieru, gdyż potem raw jest okropny. Rozumiem, że pierw nałożyć na sztycę warstwę scanoscolu / rozpuszczalniku, odczekać ~10min, zmyć to szmatką i popsikać lakierem bezbarwnym?
najprosciej jest kupic szczotke do wiertarki lub szlifierki koszt 5 zl:Pgodzina roboty i wyglada perfect a co do spreyu to kazdy da rade ja malowalem takim za 8 zl z lidla:Di trzyma nic sie nie zdziera:d
Jeśli chodzi Ci o rdzewienie sztycy, to wszystkim sztyca rdzewieje, ja na swojej od wakacji nie widziałem grama rdzy. Jeśli ją dobrze zabezpieczysz bezbarwnym, tym bardziej nic nie będzie. Jeśli chodzi o samą robotę, to moim zdaniem nie przekroczy to 25minut.
Ja rawowałem wczoraj i uzylem scansola. Zdjelo farbe cacy. Potem szmatka z rozpuszczalnikiem. I na koniec bezbarwnym. Tylko mi cos słabo wyszłą rama bo dzisiaj juz była w kilku miejscach rdza, dlatego lepiej wydac pare zł wiecej na lepszy lakeir bezbarwny, niz robic tak jak ja, ze dzisiaj musiałem jechac siwą farba ; D