Pn, 30 sie 2010, 17:02
zaplatasz na gotowca, zaczynajac od dziry na wentla dociagasz po kilka oborotw (np 5) kazda szpryche do momentu w ktorym nyple juz zaczynaja sie ciezej krecic. zmniejszasz liczbe orotow (np po 2) i tak coraz to mniej do momentu w szprychy sie nie ruszaja w dziurkach, ale jeszcze sa luzne. w tym momencie musisz zaczac wykrywac i likwidowac bicia dokrecajac po 1 lub 1,5 orotu. na chlopski rozum: jezeli masz bicie w prawo, dociagasz lewe szprychy bardziej i odwrotnie. a jesli masz juz bardzo napiete szprychy lewe, to luzujesz prawe (i analogicznie do bicia z drugiej strony) z biciem gora-dol jest troszke ciezej, bo trzeba dociagac szprychy po kolei, od momentu w ktorym sie zaczyna bicie. zazwyczaj to 8-10 szprych.
ode mnie: fajnym sposobem na centrowanie kola jest doczepienie do widla (jednej z rur tylnego trojkata) zipa. nastepnie zipa obracasz tak, aby jego koniec byl mozliwie blisko obreczy, nie stykajac sie z nia. obracasz kolo a w momencie gdy obrecz dotknie zipa, zaczyna wystepowac bicie, i zaczynasz dociagac szprychy.
bicie gora dol mozna wykryc tez za pomoca zipa, ale ustawiasz go tak, zeby rant obreczy byl mozliwie blisko, ale zeby sie nie stykal z rantem.
problemem moze byc wybranie momentu w ktorym obrecz jest "prosta". ja robie to na oko, po prostu patrze w ktorym momencie obrotu kola, obrecz jest mniej wiecej na srodku piasty, i ten punkt na obreczy jest moim punktem odniesienia do centrowania.