Wągrowiec - miasto samobójców, emerytów i pijaków. Niegdyś stał tutaj prowizoryczny skatepark zrobiony przy pomocy kilku deskarzy. Został on doszczętnie ogołocony przez władze miasta po (nie)szczęsnym wypadku jakże niewinnej dziewczynki, która bez przeczytania regulaminu wdarła się na rampę, w celu zaimponowania koleżankom, że potrafi z niej zjechać. Na placu zostały tylko dwie rurki, które (pomimo wielkich starań) nie zostały podpier*olone przez złomiarzy. Cóż począć, gdy miasto marmurami nie świeci, a ostanie pieniądze z budżetu burmistrz wydaje na budowę WC na rynku za 350k zł? Na szczęście aby przywieźć włoskie kafelki na plac budowy, potrzebna jest do tego paleta, tak więc:
Zaczęło się od wykorzystania pomocy każdych wolnych rąk i przekopania terenu. Z całej ziemi można by ulepić niemały dirt ;)
Następnie gromadzenie materiałów i paru wkrętów, no i mamy:

Quarter- początkowo miał stać "wolny", jednak po stwierdzeniu, że napędzenie się w całym tym piasku jest niemożliwe zaczęliśmy gromadzić drewno na kolejną "przeszkodę":

Miał powstać prosty bank, jednak nie wyszedł taki jak miał być. Za krótkie deski, za mało materiałów. Zamierzamy przerobić go na następny quarter.
W czasie lekkiego zastoju z materiałami, spowodowanym powrotem zimy nie zabrakło inwencji twórczej przejawiającej się oczywiście na naszym parku.

Wiążemy z tym miejscem przyszłość, mamy też plany urozmaicające to miejsce. Jedyne czego nam trzeba to deski, deski no i deski. Chęci jak na razie nam nie brakuje.
Całkowity koszt parku: ~28zł.
Zaczęło się od wykorzystania pomocy każdych wolnych rąk i przekopania terenu. Z całej ziemi można by ulepić niemały dirt ;)
Następnie gromadzenie materiałów i paru wkrętów, no i mamy:

Quarter- początkowo miał stać "wolny", jednak po stwierdzeniu, że napędzenie się w całym tym piasku jest niemożliwe zaczęliśmy gromadzić drewno na kolejną "przeszkodę":

Miał powstać prosty bank, jednak nie wyszedł taki jak miał być. Za krótkie deski, za mało materiałów. Zamierzamy przerobić go na następny quarter.
W czasie lekkiego zastoju z materiałami, spowodowanym powrotem zimy nie zabrakło inwencji twórczej przejawiającej się oczywiście na naszym parku.

Wiążemy z tym miejscem przyszłość, mamy też plany urozmaicające to miejsce. Jedyne czego nam trzeba to deski, deski no i deski. Chęci jak na razie nam nie brakuje.
Całkowity koszt parku: ~28zł.
Ostatnio edytowano Śr, 8 kwi 2009, 21:44 przez dajbucha, łącznie edytowano 1 raz
