Pt, 18 cze 2010, 21:12
Do nas taka babcia dzisiaj podbija nieśmiało i się pyta, czy to są takie normalne rowery, czy dziecięce, ja mówię, że normalne, takie "wyczynowe" ( jakbym powiedział bmx to niewiele by jej to mówiło ).
Ona pyta, ile taki rower kosztuje, ja jej powiedziałem, zdziwiła się, dlaczego tak dużo, tak ogląda ogląda i w pewnym momencie wskazując na korek od widła " a to pokazuje ile się jedzie kilometrów na godzine?"
Ja już lekka zwała, ale przecież nie wyśmieję się babince w twarz, więc mówię, że nie, że to tylko taka "śruba" i że nie mam licznika.
Ona tak się zdziwiła i mówi " taki drogi i nie tego nie ma, czemu on taki drogi".
Rozwaliła mnie tym tekstem z licznikiem : D
korek zwykły z szadoła creepera v3