N, 23 lip 2006, 12:02
do mnie i kolesia kiedys takie 3 laski(starsze, ale co tam :wink: ), "o jakie fajne rowery, dacie sie przejechac?" ja bylem po nieudanym czyms tam zly i nie dalem, ale koles to niesmialy i tez nie dal...prosily jeszcze ze 2 razy a pozniej poszly :wink:
nie text, ale wydarzenie, jade kiedys w autobusie w longsliwie pronga, ta taka z napisami(nie pamietam jak sie model nazywal), a jakis chlopak..tak jakos z 17 lat tak perfidnie zaczyna czytac co napisane, patrzy sie na rower i na ucho cos do kolegi :D....
zurek "ale fajny masz rower...popilnuj mi jabola" ja-ok, wraca "dzieki chlopie" podaje mi reke i od tamtego czasu czesc mi mowi :roll:
rozgrzewka...18 na gorce....jacys w moim wieku(wiem, bo widzialem w skzole:p), "o cicho jeszcze raz patrzcie" i tak 5 osob oczy we mnie...ja- eee?:|...co wy pani lekkich obyczajów robicie? oni,niesmialo- "nie nic" i dalej stoja i sie gapia....ja- wypierdaklac pani lekkich obyczajów co wy robicie?! i poszli...
a jesli chodzi o negatywne to u nas malo sie slyszy....a do takich babci, ktore mierza to ja zawsze sie usmiecham milo i dzien dobry pania, albo cos w tym stylu, a po minach widac, ze nie sa zadowolone :twisted: