So, 31 lip 2010, 00:54
Wcale nie muszą się śmiać, wywalisz hamulce i sytuacja wróci do normy, ot mi wielkie modyfikacje. Mógłbyś też się skusić na pomalowanie niektórych elementów, bo np. widelec i kiera jak dla mnie ma ohydny kolor. Myślę, że cena jest trochę zbyt wygórowana, ale to nie jest używka ... po tym rowerze nie widać, żeby ktoś coś jeździł, nie widzę rys, pewnie po bułki do sklepu jeździł, więc płacisz 800 zł tak naprawdę za nówkę rower. Ja na Twoim miejscu bym poszukał czegoś na forum, bo jednak seryjniaki nie są najlepszym rozwiązaniem, a gościu w ten rower raczej nic nie pakował innego, poza tym co z kartonu wyciągnął. Jak nie znajdziesz żadnej fajnej używki do 800 zł na forum (a ja jednak myślę, że znajdziesz), to możesz go brać, pozdrower.