
Dartmoor Jelly to mocne i lekkie pedały plastikowe wykonane z poliwęglanu. Oś jest wykonana ze stali Cr-Mo. Wysokość: 23mm, wymiary platformy: 90x95mm, waga: 358g. Dostępne kolory (półprzezroczyste): czarny, czerwony, niebieski, zielony. Około 40pln
Tak pisze strona darmoora.
Zacznijmy od początku. Kupiłem je bo połamałem plastiki Primo.
Zapakowane są w czarne niepolakierowane pudełko z logiem Dartmoora. W środku są przypięte zipami do tekturowej wytłoczki. Zero instrukcji, papierków cz naklejek. Fajny kolor w słońcu ( czarne przeźroczyste miałem ) Otwór w ośce ( do korb 3pc ) na imbus. Przykręciłem i poszedłem na rower. Po kilku dniach z pod korka wyciekł jakis olej... Działały ciągle tak samo. Po tygodniu od przygody z olejem zaczęły strzelać, ale to się uspokoiło po kolejnym tygodniu.
Od tamtej pory działały normalnie, zero luzów ( nie to co Primo ) korki wymieniłem na zielone ze względów estetycznych ( te z Primo są naprawdę fajne ^^ ).
Wczoraj podczas jazdy na skate usłyszałem znajome strzelenie, po jakiejś godzinie poszedłem się napić. Położyłem rower, patrzę a tam na prawym pedale ( a grinduje na lewo ) pęknięcie identyczne jak w Primo. Pojechałem do domu. W czasie drogi się ułamał co było do przewidzenia.
Ale to jeszcze nie koniec!
Myślę - kit z tym. Za miesiąc mam urodziny to kupię w końcu jakieś lepsze metalowe.
Idę do piwnicy - chcę odkręcić. Nie idzie. Biorę imbusa ( ze stali chromowo-wandowej ).
Rozwaliłem imbusa.
Biorę klucz do pedałów - też padł.
Dopiero dziś po szkole w rowerowym odkręciliśmy je ( obydwa się zaklinowały ) kluczem hydraulicznym.
Podsumowanie
Plusy:
+Cena
+Kolory
Minusy:
-Padły po 2 miesiącach
-Dla niektórych mało lanserska marka.
EDIT
But trzymają nawet dobrze, ale tylko wtedy gdy jest sucho.
Piny z racji tego że są to duże bryły plastiku nie znikają prawie wcale.
Łamać piny też się nie łamią.
Ostatnio edytowano So, 6 cze 2009, 07:37 przez Adam., łącznie edytowano 1 raz

